Impreza w plenerze zakończona seksem

Impreza w plenerze zakończona seksem

W te wakacje wraz z paczką znajomych postanowiliśmy zrobić sobie ognisko w plenerze. Wybraliśmy mało uczęszczaną łąkę, gdzie było przygotowane już miejsce do zrobienia ogniska. To był wyjątkowo ciepły i piękny wieczór, na niebie roiło się aż od gwiazd a księżyc oświetlał ciemny las. Świetnie się bawiliśmy, śmialiśmy się, śpiewaliśmy… w końcu za tydzień mieliśmy już spotykać się tylko w szkole i to w klasie maturalnej więc to była impreza, której zapewne szybko nie powtórzymy. Nie było by w tym spotkaniu niczego dziwnego i niczego nadzwyczajnego, gdyby nie On. Robert był starszy od nas o rok. Bardzo zdziwiłam się, kiedy go zobaczyłam na imprezie, bo przecież skończył już szkołę, zdał maturę, wybierał się na studia za granicę. Jak się okazało później… na spotkanie przyszedł z mojego powodu. Podobałam mu się tak bardzo jak on mi. Jednak po kolei…

Młode i piękne dziewczyny znajdziesz na stronie seksnastki.pl

Kiedy już prawie wszyscy rozeszli się do domów, zostało tylko parę osób wokół ogniska, które dogasało. Stwierdziłam, że muszę się troszkę przewietrzyć. Wtedy on wstał i poszedł za mną.

-” Od zawsze mi się podobałaś, wiesz?”

-” Ha! To, dlaczego nigdy nie powiedziałeś? Tyle wspólnych imprez, wyjazdów ze szkoły i nie tylko, tyle przypadkowych spotkań…”

-” Nie jestem zbyt odważnym człowiekiem…” – spuścił głowę.

-” A teraz, po co mi o tym mówisz, skoro za parę dni już Cię tu w kraju nie będzie?”

-” Chciałbym Cię lepiej poznać i zapamiętać… i żebyś Ty zapamiętała mnie z jak najlepszej strony. Może to nie jest odpowiednie miejsce, ale od kiedy tylko się tutaj pojawiłem nie umiem spuścić z Ciebie oczu. Nie mówiąc już o tym jak wielką mam ochotę się z Tobą kochać…”

-” Seks dwójki nieznajomych gdzieś pod drzewem w lesie… Brzmi cholernie romantycznie.”

Znów spuścił głowę i chyba nieco się speszył.

-” Żartowałam… nie jestem romantykiem” – dodałam szybko.

Odwróciłam się w jego stronę, pocałowałam go…

-” Tylko zróbmy to szybko, bo zaczną coś podejrzewać albo nas szukać…”

Od razu wsadził mi rękę w spodnie, moja cipka była szalenie mokra, miała ogromną ochotę gościć go w sobie… Chwilę pobawił się moją łechtaczką, po czym przytknął mnie do drzewa i lekko osunął spodnie. Teraz lizał moją cipkę, która, gdyby tylko mogła, krzyczała by z rozkoszy.

Teraz to ja bawiłam się jego fiutem, kiedy tylko się podniósł… Kucnęłam i chwilę ssałam końcówkę jego fiuta… mocno i stanowczo… Wstałam, wypięłam się do niego a on szybko we mnie wszedł. Poruszał się bardzo szybko i wchodził we mnie bardzo głęboko, penetrując przy tym mój tyłek swoim kciukiem… Takiego orgazmu jak wtedy jeszcze w życiu nie miałam. Kiedy tylko pomyślę o tamtym numerku pod drzewkiem… od razu robię się mokra a moją twarz oblewa czerwony kolor…

Jeszcze chwilkę zajęło mu żeby wreszcie dojść… Czułam jak jego ciepła sperma wlewa się w moją dziurkę by już po chwili z niej wypłynąć… Mogła bym się tak jeszcze bzykać tutaj godzinami…

Jednak, ubraliśmy się i wróciliśmy do znajomych tak by nic nie podejrzewali…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 + seven =