U szefa na dywaniku.

U szefa na dywaniku

Od jakiegoś czasu pracuję w sporej agencji nieruchomości. Pięć lat pracy a ani jednej podwyżki już o awansie nie wspominając… Postanowiłam pewnego dnia pójść i porozmawiać z szefem.

„Jeśli nie skrupulatnym wypełnianiem wszystkich obowiązków to dupą zdobędę ten awans i podwyżkę.” – pomyślałam.

Najlepsze filmy porno znajdziesz na stronie pornosy.me

Kiedy tylko przekroczyłam próg biura szefa, zamknęłam za sobą drzwi, przekręciłam klucz w drzwiach i zasunęłam rolety w oknie. Usiadłam na jego biurku, założyłam nogę na nogę a ubrana byłam w najkrótszą mini jaką znalazłam w szafie. Cycek na wierzchu… widziałam to na pornolach. Generalnie nie jestem suką, która przespała by się z każdym i na widok fiuta po prostu szaleję, ale musiałam coś wreszcie zrobić, bo potrzebowałam umocnić swoją pozycję w firmie a przede wszystkim, potrzebowałam tej podwyżki.

Złapał mnie za udo – wiedział co planuję.

-”Przyszłaś po podwyżkę czy tylko się pobawić? Nie martw się. Dostaniesz ją…”

Weszłam pod biurko, strzeliłam szefowi soczystego loda – od zawsze mnie podniecał, zawsze dobre perfumy, porządny garnitur, krawat, dobre maniery…

Jednym ruchem zrzuciłam rzeczy z biurka i wypięłam się do niego. Od razu wszedł we mnie, moja cipka szalała, że wreszcie mogła poczuć mięcho. Jego kciuk zawędrował nawet do wnętrza drugiej dziurki – co cholernie mnie podjarało.

Czułam jak jego jaja odbijają się od moich pośladków, kiedy mnie posuwał nie przestawał masować moich piersi. Poderwał mnie w końcu i usadził na biurku, teraz mógł swobodnie lizać i przygryzać moje cycki. Bez ostrzeżenia zamienił dziurki i wepchnął mi swojego wielkiego, zakrzywionego fiuta w tyłek. Całkiem spodobała mi się taka zabawa. Pomijam, że podniecało mnie najbardziej to, że robię coś niedozwolonego, hello! W końcu dawałam dupy szefowi, w jego gabinecie, na jego biurku, wśród ważnych, firmowych dokumentów. Jednak czułam, że kiedy tylko powie choć słowo, zrobię to jeszcze raz i jeszcze raz…

Przerwał na moment zabawę i usiadł na fotel więc dosiadłam go i zaczęłam powolutku ujeżdżać, powoli rozpinałam guzik za guzikiem by dorwać się do jego owłosionej klatki piersiowej, która była niesamowicie umięśniona – że też tego wcześniej nie zauważyłam!? Zaczęłam wbijać w niego moje czerwone, długie paznokcie.

Ujeżdżałam go oraz szybciej, a on wchodził we mnie coraz głębiej! Mocniej! Szybciej! Poczułam, że finish nadchodzi, osunęłam się poniżej niego i zaczęłam walić mu konia. Jego ciepła sperma wytrysnęła na moją twarz, otarłam ją ręką, którą oblizałam…

-” Wiesz, że i tak chciałem dać Ci dziś podwyżkę?” – rzucił szef.

-” Może i Pan chciał, ale jakoś nie żałuję tego, że w taki sposób postanowiłam sobie na nią… zasłużyć.”

-” Zasłużyłaś już dawno, ale dziś… zapewne spotkamy się jeszcze nie raz – jeśli będziesz miała na to ochotę”.

Oczywiście było jak mówił. Spotykaliśmy się poza pracą na kolację czy seks w wielogwiazdkowych hotelach i restauracjach – bardzo podobały mi się te spotkania, z moim szefem, dżentelmenem, ruchaczem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − 3 =